Tak jak zapowiadałem wcześniej wpis ten będzie dotyczył treści i założeń mojej ostatniej publikacji naukowej. Artykuł, którego polski tytuł w tłumaczeniu brzmi: Czy istniejące wytyczne są wystarczające do oceny jakości wody w kąpieliskach? Przykład polskich jezior został opublikowany w czasopiśmie  Environmental Science and Pollution Research. W marcu 2021 r. ukazał się w wersji elektronicznej, jako tzn. online first, następnie zostanie wydany w formie papierowej (wersja online zostanie przypisana do konkretnego tomu itd.).

Ponawiam link do publikacji w języku angielskim: 

Are the existing guidelines sufficient for the assessment of bathing water quality? The example of Polish lakes

Pomysł na artykuł zrodził się w trakcie uczestnictwa w III Warsztatach Sekcji Makrofitowej PTH (Polskiego Towarzystwa Hydrobiologicznego), na których wspominałem o niedostatecznym, moim zdaniem, systemie monitoringu małych zbiorników wodnych, wykorzystywanych również w celach kąpieliskowych. 

https://1.bp.blogspot.com/-RjhzMTS_ZnM/YMJZ9bn6MpI/AAAAAAAAA7A/ghnuDhcsqX4a-vzAHhCGL50uVIq92SB1gCPcBGAsYHg/s4160/IMG_20200726_164401.jpg
Jezioro Dugie (Rzepin), Fot. E. Pronin

Początkowo w artykule chciałem podkreślić, iż w Polsce małe zbiorniki wodne nie są często badane. Ponadto, nie zostały włączone w Państwowy System Monitoringu Środowiska realizowany przez Główny Inspektorat Środowiska, zgodny z założeniami Ramowej Dyrektywy Wodnej (Dyrektywa 2000), który realizowany jest w Polsce tylko w przypadku jezior o powierzchni powyżej 50 ha. W publikacji udało mi się ten wątek podkreślić jako jedną z podsekcji artykułu.

Finalnie artykuł rozprawia jednak o tym, iż zarówno małe jak i duże zbiorniki wodne, wykorzystywane jako kąpieliska, ujęte w system monitoringu związanym z unijną Dyrektywą Kąpieliskową z 2006 roku (Dyrektywa 2006), nie są dostatecznie badane w ramach monitoringu prowadzonego przez Główny Inspektorat Sanitarny (GIS) oraz zarządzających poszczególnymi kąpieliskami (prywatni właściciele, Urzędy Gminy itp.). Mam tu na myśli to, iż samo stwierdzenie zakwitu wody (na postawie oceny wizualnej, raportowane w serwisie kąpieliskowym jako zakwit sinicowy) i zamknięcie na tej postawie kąpieliska na okres do czasu ustąpienia zakwitu nie gwarantuje braku zagrożenia dla kąpiących. Obumierające sinice mogą (oczywiście w zależności od gatunku, rodzaju itd.) produkować toksyny, które nadal pozostają w wodzie przez pewien okres czasu (znalazłem w literaturze informacje, że nawet kilka dni: Kobos i in. 2013, Mokoena,i Mukhola 2019).

Zakwit sinic na Bałtyku, okolice wyspy Sarema, Estonia 2014, Fot. Eugeniusz Pronin


Ponadto warto mówić o tym, że samo podejście do oceny jakości wody w kąpieliskach oparte na klasyfikacji od klasy niedostatecznej poprzez dostateczną i dobrą, na doskonałej kończąc opierające się jedynie na parametrach mikrobiologicznych, czyli ilości komórek E.coli i enterokoków w 100 ml wody jest mało informatywne. Ocenić możemy kąpielisko zazwyczaj wówczas, gdy funkcjonuje ono przez 4 sezony kąpieliskowe z rzędu, biorąc do oceny 16 cząstkowych wyników i średnią przyrównując do norm z Dyrektywy Kąpieliskowej lub prawa krajowego (mogą być wyjątki, gdzie użyte jest 12 pomiarów gdy sezon kąpieliskowy jest krótszy niż 3 pełne miesiące), które może być czasami bardziej rygorystyczne. Co ciekawe wystąpienie zakwitów w danym kąpielisku nie ma znaczenia dla tej oceny.

Europejska Agencja Środowiska  odpowiedzialna za raportowanie stanu wód w kąpieliskach w swoich raportach bazuje na tych założeniach, które podałem powyżej. Skutkuje to tym, iż 93% ocenionych (posiadających 16 lub 12 ważnych pomiarów liczebności E. coli i enterokoków) w UE i kilku krajów z poza UE ma ocenę przynajmniej dostateczną z dominacją  tej doskonałej wynoszącą 83% (Raport EEA z 2020 roku). Jeżeli chodzi o Polskę to ta sytuacja ma się podobnie (jak weźmiemy pod uwagę te kąpieliska, które mogą być ocenione). Jednak jesteśmy w czołówce krajów, gdzie większość kąpielisk nie była jeszcze oceniona gdyż znaczna część kąpielisk powstała lub „na nowo powstała” po zmianie ustawy Prawo wodne w 2017 i 2018 roku i związanych z nimi przynajmniej dwoma nowymi  rozporządzeniami.

Źródło: Zdjęcie z raportu EEA dotyczącego jakości wody w kąpieliskach w 2020 roku z wykresem całej Europy i procentowym udziałem, w poszczególnych krajach doskonałej, oceny stanu kąpielisk. Link do raportu: Raport EEA z 2020 roku.

Dlatego w omawianej tu pracy naukowej postanowiłem sprawdzić jak będzie wyglądać taka ocena, gdy wezmę pod uwagę wyniki chlorofilu a dostępne w literaturze oraz z bazy danych z Państwowego Monitoringu Środowiska publikowane na stronie Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (Link do strony z bazami danych GIOŚ: GIOŚ monioring wód). Wyniki rożnych analiz i porównań zastosowanych w pracy wskazały, że ocena z uwzględnieniem chlorofilu a (który w całkiem dobry sposób, przy wysokich stężeniach, oddaje obraz zakwitu) jest zdecydowanie gorsza niż ta tylko na podstawie liczebności E. coli i enterokoków. Co moim zdaniem bardziej urealnia to co jest obserwowane na niektórych jeziornych kąpieliskach, czyli występowanie zakwitów. Dzięki przedstawionym w pracy wynikom można by zastanowić się, czy dodanie do oceny jakości wody w kąpieliskach stężenia chlorofilu a nie wzmocniłoby bezpieczeństwa kąpiących. Zgodnie z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia stężenie chlorofilu a powyżej 10 mikrogramów na litr, w przypadku gdy w większość organizmów w wodzie to sinice, może powodować już jakieś skórne dolegliwości a im wyższe stężenie chlorofilu a z dominacją sinic tym większe ryzyku niepożądanych efektów ubocznych kąpieli (WHO 2003).


Na koniec mapa przedstawiająca te kąpieliska – zarówno morskie jak i śródlądowe, rzeczne i jeziorne gdzie na przestrzeni ostatnich 3 lat choć raz w ciągu sezonu kąpieliskowego odnotowano zakwit sinicowy. Przygotowałem ją dla zobrazowania skali tego zjawiska zakwitów sinicowych w kąpieliskach w Polsce. Jak można zauważyć, najgorsza sytuacja jest w wodach przejściowych Zalewu Wiślanego oraz Zatokach Gdańskiej i Puckiej czego sam w zeszłym roku doświadczyłem nie mogąc się kąpać na plaży Gdańsk Jelitkowo z powodu wystąpienia zakwitu.

Mapa zakwitów sinic w kąpieliskach w okresie 2018-2020. Uwzględniona dla listy kąpielisk z 2020 roku (602 kąpieliska,  w 150 był zakwit choć raz na przestrzeni ostatnich 3 lat). Kolorem czerwonym zaznaczyłem kąpieliska gdzie choć raz w okresie 2018-2020 odnotowano zakwit sinic, zgodnie z informacjami podanymi w serwisie kąpieliskowym GIS

Mapę również udostępniam w na profilu Google My maps: Mapa zakwitów 2018-2020 i będę starał się ją aktualizować w trakcie obecnego sezonu kąpieliskowego. Warto wspomnieć, iż w obecnym sezonie kąpieliskowym, zgodnie z informacją w serwisie kąpieliskowym, otwartych ma być 665 kąpielisk (Edit: 27.06.2021 z informacji podanych w serwisie kąpieliskowym obecnie podana jest liczba 660). Czyli około 10% więcej niż w sezonie ubiegłym i w 2019 roku.

W publikacji jest zawarte jeszcze szereg informacji z uwagi na to, iż mam taki rozwlekły styl pisania. Tu starałem się to jakoś zwięźle opisać. Mam nadzieję, ze nie wyszło najgorzej. 


Podsumowując jeżeli chcecie jeszcze bezpieczniej i świadomie korzystać z kąpielisk w Polsce (i nie tylko o czym napiszę w kolejnym wpisie) gorąco polecam przed udaniem się nad jakieś kąpielisko odnaleźć je w serwisie kąpieliskowym i sprawdzić obecną ocenę oraz poszczególne oceny z ubiegłych lat by mieć wiedzą na temat jakości wody w tym kąpielisku.

Wpis ze specjalną dedykacją dla kolegi z FGC (Fighting Game Community) od Tekkena, znakomitego niegdyś operatora Ling Xiaoyu (pewnie teraz też, ale nie graliśmy wieki) Dante, czyli oficjalnie Pana Łukasza Staszaka.