W dniach 25.07-30.07.2021 uczestniczyłem w konferencji 12th Symposium for European Freshwater Scientist. Z uwagi na sytuację epidemiologiczną w Europie została ona przeprowadzona wyłącznie w trybie online. Pierwotnie konferencję planowano w formie stacjonarnej w Dublinie w Irlandii. Chciałbym zaznaczyć, iż był to mój pierwszy udział w konferencji naukowej online i ogólnie jestem z udziału w niej zadowolony. Tematyka konferencji dotyczyła szerokiego spektrum badań związanych z ekosystemami słodkowodnymi.

Pierwszy dzień konferencji spędziłem biorąc udział w warsztatach specjalnie przygotowanych dla Młodych Naukowców (ang. Erly Carrer Resercher – ERC). Warsztaty miały formę edukacyjną, mentorską oraz zachęcającą do przełamywania lodów w celu nawiązywania kontaktów. Jeden panel był o mindfulness, czyli ćwiczeniach, technikach mających w rezultacie pobudzić uważność oraz intencjonalne kierowania uwagi, zwłaszcza bez trybu oceniającego a przede wszystkim odczuwania tego co dzieje się w danym monecie. Drugi moduł warsztatów polegał na dzieleniu się przez bardziej doświadczonych naukowców swoimi ścieżkami kariery zawodowej oraz różnymi możliwościami kierunku obranej ścieżki. Ja, jako już trochę starszy ECR, zdecydowaną część omawianych ścieżek mam już za sobą. Dlatego podczas przemówień innych osób niejednorodnie utożsamiałem się z prelegentami. Opowiadali oni o trudnościach związanych z kontynuacją pracy w nauce, szukaniu pozycji stażowych po doktoracie, czyli pozycji Postdoc, ubieganiu się o projekty by mieć samofinansowanie etatu oraz łączenie nauki z biznesem poprzez start-up. Było to bardzo ciekawe i również dla mnie inspirujące, gdyż z własnego doświadczenia wiem, że tak to teraz wygląda również w Polsce. Sam wyskoczyłem na ponad rok z nauki i pracowałem w urzędzie (Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Zielonej Górze), później aplikowałem na kilka pozycji Postdoc, aż udało mi się zahaczyć w projekcie związanym z torfowiskami niskim na Wydziale Biologii Uniwersytetu Warszawskiego (Projekt REPEAT). Następnie składałem projekty (równolegle poszukując pozycji Postdoc). Udało mi się uzyskać finansowanie badań w ramach projektu Sonatina 3 i przenieść do Gdańska, gdzie obecnie kieruje projektem związanym z jeziorami lobeliowymi i składem izotopowym w wodzie, roślinach i osadach tych jezior. Nie mam jeszcze doświadczenia w próbie powiązania tego co robię z biznesem, ale w przyszłości, kto wie. Dlatego myślę, że tego typu warsztaty były rozwijające i zachęcam, zwłaszcza doktorantów, do udziału w takich warsztatach konferencyjnych. Pamiętam, że sam też będąc na początku trzeciego roku doktoratu raz brałem udział w podobnych warsztatach na konferencji dedykowanej młodym naukowcom Fresh Blood for Freshwater Scientist (ostatnia edycja miała być w Hiszpani rok temu, ale z uwagi na Covid nie doszła do skutku) co również było rozwijającym doświadczeniem.

Zrzut ekranu z warsztatów przygotowanych dla Młodych Naukowców na konferencji SEFS12 z 25.07.2021.

W ten dzień konferencji obejrzałem również filmy stworzone i zamieszczone na platformie konferencyjnej w zastępstwie wcześniej planowanych wycieczek terenowych. Były one bardzo ciekawe i ukazywały piękno irlandzkiego krajobrazu oraz przyrody. Przedstawiono również systemy działania monitoringu środowiska w Irlandii i tym podobne rzeczy.

W poniedziałek, wtorek czwartek i piątek (26, 27, 29, 30.07.2021) odbywały się zaplanowane wykłady wprowadzające oraz typowe dla konferencji naukowych sesje panelowe. Równolegle prowadzono sześć sesji, więc jak jakieś wystąpienie bardziej mnie interesowało to „przechodziłem” z jednej sesji do innej. Jak zapewne się domyślacie byłem zainteresowany wystąpieniami, gdzie poruszano była tematyka badań izotopowych i starałem się takie wystąpienia wysłuchać. W tej edycji nie utworzono tematycznej sesji poświęconej badania izotopowym, jednak kilka wystąpień udało mi się zlokalizować i wysłuchać. Główne sesje tematyczne, które dominowały na tej konferencji to:

  1. Genetyczne podejścia do oceny i monitorowania różnorodności biologicznej wód słodkich i funkcji ekosystemów.

Dominowały wystąpienia, gdzie badano różnorodność biologiczną na poziomie genetycznym w wodzie, osadach, biofilmie, nie ingerując za bardzo w życie bardziej złożonych organizmów, za pomocą narzędzi uwzględniających aspekt jakościowy. Badania te skupiały się m.in. na charakterystycznych śladach genetycznych pozostawionych w różnych komponentach środowiska (woda, osady itd.). Tego typu badania rozwijane są z coraz lepszym skutkiem od około 15 lat, stąd nie dziwi ogrom wystąpień związanych z tą tematyką i wiele powiązanych z nią sesji specjalnych.

2. Bioróżnorodność bezkręgowców słodkowodnych – zagrożenia, oceny, potrzeby w zakresie wiedzy i wyzwania związane z ochroną

Z uwagi na istotność bezkręgowców w funkcjonowaniu ekosystemów słodkowodnych oraz to, iż jest to grupa zwierząt, która z uwagi na zanikanie zbiorników wodnych, spowodowanych ocieplaniem się klimatu, jest zagrożona utratą bioróżnorodności również tu znalazło się sporo wystąpień nakreślających szerzej tą tematykę.

3. Ochrona i zarządzanie bioróżnorodnością, integralnością funkcjonalną i usługami ekosystemowymi w wysychających sieciach rzecznych

Tej sesji nie poświęciłem zbyt dużej uwagi. Uważa jednak, iż te zagadnienia w krajach z rzekami epizodycznymi lub płynącymi tylko podczas opadów, jak również zjawisko fragmentacji przepływu rzek w regionie Morza Śródziemnego są ważnym problemem badawczym. Tego typu zagadnienia są przedmiotem coraz większej ilości badań w celu zrozumienia ekologicznych skutków częściej pojawiających się sytuacji przerwania ciągłości przepływu (zresztą w Polsce takie sytuacje też są obserwowane, warto wspomnieć przykład Noteci, gdzie przerwanie ciągłości przepływu jest spowodowane głównie negatywnym oddziaływaniem licznych odkrywek w regionie kopalni węgla brunatnego w okolicach Konina).

4. Rola małych zbiorników wodnych w krajobrazie

TTa sesja przypadła mi do gustu z uwagi na mój sentyment do małych jezior (mój licencjat i praca magisterska oraz ostatnia publikacja o kąpieliskach) oraz stawów (prace naukowe mojej żony) i tu przebywałem najwięcej. Była ona bardzo zróżnicowana tematycznie i prawie każdy hydrobiolog znalazłby tu coś ciekawego. Nie będę się szczegółowo rozpisywał, bo wpis wyjdzie zdecydowanie za długi.

5. Rola ekosystemów słodkowodnych w obiegu węgla i systemie klimatycznym

Ta sesja wraz z przypisanymi do niej sesjami specjalnymi, też była bardzo interesująca. Głównym jej przesłaniem było częste niedoszacowanie lub nieuwzględnianie roli ekosystemów słodkowodnych w obiegu węgla. Zaskakujące jest, że niekiedy pomija się w modelach potencjalne emisje z osuszanych torfowiska (zwłaszcza tych niskich, tworzonych w sąsiedztwie rzek) i małych zbiorników wodnych, które najszybciej zanikają i w procesie zarastania emitują węgiel zamiast go przechowywać, czy w warunkach beztlenowych magazynować w osadach. Tu również spędziłem trochę czasu i zapewne jak znajdę go więcej w najbliższych dwóch miesiącach (bo na taki okres udostępniono dostęp do zapisów wideo na platformie) to odświeżę lub wysłucham tych prezentacji, które pominąłem.

6. Rekultywacja wód słodkich: wyzwania, innowacje i osiągnięcia

Zagadnienia poruszane w tej sesji głównej wydają się być bardzo interesujące i ważne z uwagi na to, iż stan wód powierzchniowych w Europie nie jest dobry i potrzebne są działania majce na celu jego poprawę zgodnie z założeniami Ramowej Dyrektywy Wodnej. Jednak podczas konferencji nie znalazłem czasu, aby się w tę tematykę mocno zagłębić. Zostawiam to sobie na później, zapewne we wrześniu jako przerywnik w pracy do kawy.

7. Podstawowa i stosowana ekologia słodkowodna

W tej sesji pojawiały się tematy związany z bardziej ekologicznymi aspektami funkcjonowania i odpowiedzi na poszczególne zmienne środowiskowe różnych komponentów ekosystemów słodkowodnych i ich wzajemne relacje. Widziałem tylko kilka wystąpień w tej sesji, więc z pewnością do niej wrócę z uwagi na chęć poszerzenia takiego bardziej holistycznego spojrzenia na ekosystemy słodkowodne.

8. Nauka i zarządzanie wieloma czynnikami stresowymi w ekosystemach wodnych

Ta sesja była bardzo ciekawa i poruszała bardzo wiele różnych aspektów związanych z przeróżnymi czynnikami środowiskowymi i nie tylko, wpływającymi na ekosystemy wodne. Moje wystąpienie dotyczące wpływu użytkowania gruntów w bezpośrednim, stumetrowym sąsiedztwie linii brzegowej jezior lobeliowych na chemizm wody, osady i roślinność w nich występującą zostało umieszczone w tej głównej sesji w powiązaniu z specjalną sesją poświęconą chemii, biologii i ekologia chronionych jezior oligotroficznych w Europie.

Streszczenie z badań, które przedstawiłem na konferencji, pojawi się w kolejnej części tej relacji.


Zrzut ekranu z panelu konferencji SEFS 12 wraz z dorzuconym i powiększonym zdjęciem z miniaturki używanej podczas interakcji na konferencji (zadawanie pytań, czy też spotkań na przerwach kawowych i zapoznawczych, które nie działały za bardzo).

Środa (28.07.2021) była dniem warsztatów. Ja brałem udział w warsztatach dotyczących rozwoju urządzeń do monitorowania wody. Tematyka warsztatów była bardzo ciekawa, jednak forma prezentacji i brak interakcji z uczestnikami powodowała pewien niedosyt. Mimo tego ogrom ciekawej wiedzy zaprezentowanej podczas warsztatów był bardzo przydatny i rozwijający. Były jeszcze inne warsztaty np. z nauki obywatelskiej w praktyce, inne dotyczące skutecznej komunikacji naukowej z interesariuszami oraz zastosowania technologii teledetekcyjnych jako uzupełnienie badań i gospodarki wodami śródlądowymi.

Poza tymi sesjami, które dominowały na konferencji wplecione zostały inne regularne sesje i sesje specjalne jednak czasami składały się z jednego do kilku wystąpień, więc nie będę analizował każdej z tych sesji. Jeśli jesteście ciekawi odsyłam do strony konferencji z opisem pozostałych sesji. Możecie również pobrać książkę abstraktów z tej konferencji klikając tutaj.

W czwartek (29.07.2021), poza sesjami referatów, odbyły się jeszcze dwie sesje posterowe. Postery mogły przedstawiać zagadnienia i wyniki badań nawiązujące do wszystkich sesji tematycznych. Sesje posterowe były zorganizowane dobrze. Każdy prezentujący miał swój osobny pokój (tak jak na konferencji stał przy swoim posterze). Jedna sesja trwała 45 minut. Podczas pierwszej sesji udało mi się zajrzeć i zagadać z 3 osobami. W drugiej sesji uczestniczyłem jako prelegent, jednak przez te 45 minut nikt mnie nie odwiedził. Zaproponowana forma prezentacji posterów nie była zła, jednak uważam, że na konferencji na żywo wypada to zdecydowanie lepiej.

W piątek (30.07.2021) odbyły się jeszcze ostatnie prezentacje w jednym panelu sesji oraz ceremonia zakończenia konferencji.

Oceniając całą konferencję napiszę, że organizacja konferencji stała na bardzo dobrym poziomie. Prowadzący sesje, w których uczestniczyłem, zawsze pilnowali czasu. Sesje w których brałem udział kończyły się zawsze o czasie. Bywając w swoim życiu na kilkunastu konferencjach zarówno zagranicznych jak i polskich stwierdzam, że pod względem organizacyjnym wypadło to naprawdę świetnie. Prelegenci spotykali się z prowadzącymi sesje z półgodzinnym wyprzedzeniem. Przed rozpoczęciem sesji ustalano wszystkie organizacyjne szczegóły (była możliwość odtwarzania wcześniej przesłanego nagrania wystąpienia jako backup lub jako zaplanowana aktywność).

Minusem była dla mnie forma spotykania się z przypadkowymi osobami podczas przerw, starałem się w tym uczestniczyć, ale ani raz nie udało mi się spotkać ludzi gotowych do rozmowy z włączoną kamerą i mikrofonem. Widocznie ta aktywność na panelu konferencyjnym nie cieszyła się zbyt dużym powodzeniem.

Myślę, że nie zraziła mnie taka forma konferencji, dlatego głosowałem za hybrydową opcją następnego sympozjum. Będzie zorganizowane w Newcastle w 2023 roku i będę starał się tam być albo fizycznie, albo online.